|
I Zjazd Rodu odbył się 23.06.2000 r. w Garbach koło Środy Wielkopolskiej.
Na spotkanie w Klubie Rolnika zjechało się ponad 130 osób.
Główną organizatorką była Irena Piasecka z Sulęcinka, Tadeusz z Poznania i Krzysztof ze Swarzędza.
Witał nas transparent z herbem i hasłem zjazdu „WSZYSCY KŁOPOCCY TO JEDNA RODZINA” .
Zjazd rozpoczął się Mszą Św. w Nietrzanowie, w maleńkim drewnianym kościółku. Potem udaliśmy się na pobliski cmentarzyk gdzie leży Feliks, złożyliśmy kwiaty. Stamąd ruszyliśmy kolumną samochodów do Garb niedaleko Murzynowa, gdzie w 1898 roku przodkowie osiedleni na Ziemi Gostyńskiej kupili majątek i gdzie do dziś mieszkają i gospodarzą Kłopoccy.
Impreza trwała do białego rana. Najstarszy gość miał 83 lata a najmłodsza niecałe 2 lata .
Uczestnicy mogli zakupić pamiątkowe pióra i długopisy w pięknym drewnianym futerale. Spotkanie się udało, nawiązane zostały nowe znajomości , odkurzono stare oraz zgodnie wszyscy zapowiedzieli przyjazd na kolejny zjazd.
II Zjazd Rodu odbył się 07.09.2001r. W Boszkowie.
Na spotkanie w Ośrodku Wypoczynkowym nad jeziorem Dominickim koło Leszna zjechało ponad 150 osób.
Boszkowo jest miejscowością położoną w odległości 25 km na północny zachód od Leszna. Leży ona przy linii kolejowej łączącej Leszno z Wolsztynem i dalej ze Zbąszynkiem.
Na terenie Boszkowa istnieje możliwość organizowania ciekawych wycieczek pieszych i rowerowych. OW "Borowik" dysponuje bazą noclegową dla 196 osób w domkach murowanych, 4 osobowych wyposażonych w umywalkę i WC lub prysznic oraz z części hotelowej z 38 miejscami noclegowymi (pokoje 2, 3, 4 - osobowe z umywalkami).
Zjazd odbył się pod hasłem „Janina Kłopocka — autorka RODŁA” .
Organizacją imprezy zajęła się Maria Maciejewska z Leszna, Maciej z Bojanowa, Marcin i Tadeusz z Poznania oraz Krzysztof ze Swarzędza
Impreza trwała 2 dni, byliśmy zakwaterowani w domkach letniskowych a cała impreza odbyła się na wielkiej sali. Nie koronowanym królem parkietu mianowaliśmy 83 letniego Kazimierza. Najstarszym uczestnikiem Zjazdu był Józef z Poznania. Wręczyliśmy kwiaty przedstawicielom nitki z Olesna aby złożyli je na grobie Janiny Kłopockiej. Zorganizowali Oni bowiem wystawę prac oraz życiorys Janiny. Podczas Zjazdu robiliśmy wspólne zdjęcia oraz udzieliliśmy wywiadu dla Poznańskiej TV. Uczestnicy mieli możliwość zakupienia pamiątkowych medali z herbem oraz otrzymywali pamiątkowe znaczki herbowe.
W doskonałych nastrojach rozjechaliśmy się do domów, czekając na kolejne spotkanie .
III Zjazd Rodu odbył się 28.06.2003r. w restauracji „Dworek” we wsi Brodowo koło Poznania.
Położona jest w zabytkowym kompleksie dworskim wraz z parkiem przy głównym trakcie z Poznania do Katowic (trasa nr 42) ok. 40 km od Poznania.
Imprezę zorganizowali Stefan ze Środy Wielkopolskiej, Tadeusz z Poznania i Krzysztof ze Swarzędza.
Na spotkanie stawiło się około 80 osób, bawiliśmy się na Sali Balowej.
Do dyspozycji gości właściciele Restauracji udostępnili stylową salę restauracyjną, kawiarnię oraz sale: balową, bankietową i wypoczynkową. Organizują
Oni wszelkie imprezy okolicznościowe, konferencje, wesela, bankiety - do 200 osób. Oprócz bazy gastronomicznej „Dworek" dysponuje miejscami hotelowymi w postaci pokoi 1, 2, 3, 4-osobowych i apartamentem.
Dworek stoi pośród 200 - letnich drzew w pięknym parku. Impreza trwała 2 dni.
Podczas zabawy czas umilał nam zespół muzyczny. Rozmowom i tańcom nie było końca. Robiliśmy sobie wspólne zdjęcia z czego ich część może zobaczyć w dziale „GALERIA”. Każdy z uczestników otrzymał podziękowania za udział w Zjeździe w formie dyplomiku z pieczęcią herbową.
Na zjazd przyjechali goście z całej Polski, a także z Niemiec i ze Stanów Zjednoczonych. Większość gości znała się z poprzednich zjazdów i obiecała że spotkamy się znowu.
IV Zjazdu Rodu odbył się 11.08.2007r. w restauracji „Dworek” we wsi Brodowo koło Poznania, w tym samym miejscu co zjazd III.
Na spotkanie do restauracji mieszczącej się zabytkowym kompleksie dworskim, w pięknym parku zjechało się 65 przedstawicieli Rodu Kłopockich.
Spotkanie rozpoczęło się od przemówienia rodzinnego historyka Krzysztofa, który ufundował "Herbarz Polski" dla najstarszego uczestnika zjazdu- Kazimierza Kłopockiego z Murzynowa Leśnego. "Wuja wąsik" bo tak go wszyscy nazywają, jak zawsze pokazał, że jest także królem parkietu. Najmłodszy uczestnik zjazdu o imieniu Ignacy przyjechał z podwarszawskiego Pruszkowa otrzymał pluszowego niedźwiadka, takiego jak znajduję się w herbie Rawicz. Następnego dnia wszyscy uczestnicy odśpiewali mu sto lat, bo właśnie skończył 6 miesięcy.
Podczas zjazdu zawiązał się Komitet Założycielski Stowarzyszenia Rodu Kłopockich. Komitet składać się będzie z 18 osób.
Do tańca grała nam orkiestra, a zabawy nie było końca. Wszyscy jedli, pili i tańczyli, a ostatni uczestnicy kładli się spać o 7.30 rano. O 9.00 wszyscy jednak spotkali się na uroczystym śniadaniu.
Na zjazd przyjechali Kłopoccy z:
Warszawy, Wrocławia, Poznania, Ostrowa Wlkp, Swarzędza, Łukowa, Wągrowca, Murzynowa Leśnego, Środy Wlkp., Pruszkowa, Krotoszyna, Henrykowa, Barcina, Olesna, z Republiki Czeskiej i innych miejsc.
Za przybycie wszystkim serdecznie dziękują organizatorzy
Stefan Kłopocki ze Środy Wlkp., Tadeusz Kłopocki z Łukowa k/Poznania i Krzysztof Kłopocki ze Swarzędza.
V Zjazdu Rodu odbył się w dniu 22.05.2010 roku w przepięknej restauracji
"Dworek" w Brodowie.
Stało się to chyba tradycją, ponieważ spotykamy
się tam już po raz trzeci. Na tym zjeździe było na 68 osób. W związku z
powodzią na zjazd nie dojechało kilka osób.
Spotkanie rozpoczęło się minutą ciszy w związku z "katastrofą
smoleńską".
Następnie część wstępna przebiegała zgodnie z dwunasto punktowym
planem. Wręczono kwiaty najstarszemu z Kłopockich, obecnemu na zjeździe.
Wuja "Wąski" bo o nim mowa ma już 91 lat a za tydzień obchodzi 65 lat
pożycia małżeńskiego z Zofią. Dalej swoje przemówienia mieli Marcin,
który podsumował działalność Stowarzyszenia w latach 2000-2010,
Tadeusz omówił stan finansów, a Krzysztof przeczytał prywatne zapiski
Teresy Telesińskiej z d. Kłopockiej ze spotkania z Panem Prezydentem
Lechem Kaczyńskim, które odbyło się w Poznaniu. Wybraliśmy nowych
członków Zarządu, a "pałeczkę" Prezesa po Tadeuszu przejął Krzysztof
ze Swarzędza. Bardzo ważne wystąpienie miał Pan Lissowski, który
zajmie się pisaniem książki o Janinie Kłopockiej (szczegóły w linku
Stowarzyszenie). Następnie przemawiali Andrzej i Zenon.
Po części oficjalnej rozpoczęła się zabawa, która trwała do
"białego rana" W rytm muzyki bawili się młodzi i starsi, a w połowie
zabawy odśpiewaliśmy i odtańczyliśmy hymn Rodu "bo wszyscy Kłopoccy to
jedna rodzina ..." Za discjokeja "robił" Hubert, który w tej roli spisał
się znakomicie.
Na Zjazd przyjechali Kłopoccy z: Warszawy, Poznania, Swarzędza, Łukowa,
Ostrowa Wlkp, Wągrowca, Murzynowa Leśnego, Środy Wlkp, Krotoszyna,
Henrykowa, Barcina, Bielska Białej, Zakrzewa, Gdyni, Olesna, Skierniewic
i Republiki Czeskiej.
|